Dla wielu współczesnych kolekcjonerów i graczy w naszym kraju karty Pokémon kojarzą się wyłącznie z językiem angielskim lub japońskim. Mało kto jednak pamięta – a część młodszych fanów w ogóle o tym nie słyszała – że w historii Pokémon Trading Card Game był moment, w którym gra mówiła w pełni czystą polszczyzną. W latach świetności czwartej generacji kieszonkowych potworów na polskim rynku pojawiły się oficjalne, w 100% licencjonowane polskie wydania kart Pokémon. Dziś te dwa legendarne dodatki to absolutne białe kruki i jedne z najbardziej poszukiwanych perełek kolekcjonerskich na świecie.
Zabieram Was w sentymentalną podróż w czasie do ery gier Pokémon Diamond, Pearl i Platinum. Przyjrzymy się z bliska obu polskim dodatkom, sprawdzimy, co znajdowało się w taliach tematycznych, wyłapiemy najsłynniejsze wpadki tłumaczy i błędy w druku, a także prześledzimy kompletny spis wszystkich kart wydanych w naszym ojczystym języku.
Podziękowania dla wei i bazy diamentiperla.info
Ten artykuł nie powstałby w tak szczegółowej i wyczerpującej formie, gdyby nie niesamowita praca archiwistyczna i uprzejmość osoby prowadzącej niezwykle bogatą bazę wiedzy, kart i materiałów dotyczących Polskich kart – wei. Wykonano tu gigantyczną pracę, skanując wysokiej rozdzielczości całą kolekcję polskich kart, zachowując historyczne materiały promocyjne, ulotki, skany czasopism oraz dokumentując warianty błędnych kart! A wei dodatkowo poszukuje i dokłada co jakiś czas kolejne nowe materiały!
Gorąco dziękuję wei za zgodę na skorzystanie z zasobów strony i udostępnienie materiałów na potrzeby tego artykułu. Jeśli tak jak ja insteresuje was historia polskich Pokémonów i chcecie zobaczyć cyfrowe muzeum polskich kart ze wszystkimi skanami i funkcją monitora własnej kolekcji, koniecznie odwiedźcie stronę diamentiperla.info.

Jakie polskie sety Pokémon TCG ukazały się na rynku?
W Polsce doczekaliśmy się dokładnie dwóch oficjalnych rozszerzeń przetłumaczonych na język polski, bazujących na wczesnych setach generacji Diamond & Pearl wydawanych przez The Pokémon Company International:
- Diament i Perła (Diamond & Pearl Base Set) – wydany w 2010 roku. Set podstawowy liczył dokładnie 130 kart, do których dochodziło 8 ponumerowanych Podstawowych Energii (od 123 do 130). Wśród nich znalazły się m.in. legendarne Pokémony IV generacji, Dialga
(#1) i Palkia
(#11), oraz potężne karty PZ.X: Empoleon
PZ.X (#120), Infernape
PZ.X (#121) i Torterra
PZ.X (#122). - Tajemne Skarby (Mysterious Treasures) – drugie rozszerzenie, które trafiło do polskich rąk w późniejszym czasie. Zestaw zawierał 123 karty numerowane, w tym kolejne ikoniczne karty poziomu X: Electivire
PZ.X (#121), Lucario
PZ.X (#122) i Magmortar
PZ.X (#123). Dodatkowo w secie ukryta była jedna karta sekretna – Zakrzywienie czasoprzestrzeni (Time-Space Distortion, #124/123).

Karty sprzedawano w tradycyjnych 10-kartowych boosterach, które trafiały do sklepów w fabrycznych booster boxach mieszczących po 36 saszetek. Zarówno same saszetki, jak i całe tekturowe displaye były w pełni przetłumaczone na język polski – od haseł reklamowych, przez zasady bezpieczeństwa, aż po skład zawartości paczki.

Gdzie można było kupić polskie karty Pokémon? Dystrybucja i dostępność
Za oficjalne wprowadzenie i dystrybucję polskojęzycznej edycji kart Pokémon TCG w naszym kraju odpowiadała firma TM Toys (wieloletni polski dystrybutor zabawek licencyjnych, podczas gdy wersjami angielskimi na rynku hobbystycznym zajmowało się głównie wydawnictwo ISA). Dzięki szerokiej sieci dystrybucyjnej TM Toys polskie karty Pokémon nie były towarem niszowym, ale produktem masowym, dostępnym w tysiącach punktów sprzedaży w całym kraju.
Karty można było spotkać w takich miejscach jak:
- Kioski i salony prasowe: Ruch, Kolporter, Relay oraz Inmedio – to tam większość dzieciaków za drobne z kieszonkowego kupowała swoje pierwsze oryginalne boostery.
- Hipermarkety i supermarkety: Real, Carrefour, Auchan czy Tesco.
- Sklepy z zabawkami: m.in. salony sieci Smyk.
- Dodatki do czasopism (akcje promocyjne): oryginalne polskie boostery były dołączane jako prezenty do komiksów i pism dla dzieci. Słynny był numer magazynu Boys & Toys z 2010 roku z boosterem Diament i Perła, a nawet znacznie później – w numerze 14/2013 czasopisma Kaczor Donald, do którego w ramach czyszczenia magazynów dołączano zafoliowaną paczkę polskich kart.


- Kampania telewizyjna: w polskiej telewizji (m.in. na kanałach Cartoon Network czy Jetix/Disney XD) emitowano profesjonalną reklamę z pełnym polskim dubbingiem i lektorem, który zachęcał: „Odkryj potęgę Pokémonów! Zbieraj, wymieniaj się i walcz nowymi kartami Diament i Perła!”.
Talie tematyczne (Theme Decks) – Twardy Grunt, Strefa Inferno i Królewski Szron
Oprócz pojedynczych saszetek w sprzedaży pojawiły się także trzy gotowe do natychmiastowej rozgrywki 60-kartowe talie tematyczne (Theme Decks) z dodatku Diament i Perła. Każda z nich skupiała się na jednym z ostatecznych stadiów ewolucyjnych starterów z regionu Sinnoh i wprowadzała graczy w podstawowe zasady gry w Pokémon TCG:
- Twardy Grunt (Terra Firma): talia oparta na Torterrze (#17, w wersji foil). Oprócz tego uwzględniała takie karty jak: Beautifly
(i jego pre-evo), Heracross
, Combee
, Stunky
, czy Sneasel

- Strefa Inferno (Inferno Zone): talia skupiona wokół Infernape’a (#5, foil), mieszająca ogniste ataki z walczącymi ciosami dzięki kartom Medicham
i Meditite
, Rapidash
i Ponyta
, Starly
oraz Hippowdon
i Hippopotas
,

- Królewski Szron (Royal Frost): talia dowodzona przez Empoleona (#4, foil), łącząca Pokémona wodnego z potężnymi atakami stalowymi dzięki Floatzel
i Buizel
, Noctowl
i Hoothoot
, Magneton
i Magnemite
oraz Goldeen
.

Każde pudełko talii tematycznej zawierało kompletną zawartość niezbędną do rozpoczęcia przygody: 60 kart, metalizowaną dużą monetę z wizerunkiem startera, kartonowe znaczniki obrażeń, dwustronną papierową matę do gry oraz przetłumaczoną na język polski instrukcję zasad.
Błędy językowe, translatorskie i drukarskie – kolekcjonerskie smaczki
Tłumaczenie tak ogromnej i skomplikowanej mechanicznie karcianki na język polski było karkołomnym zadaniem. Zespół translatorski stanął na wysokości zadania, pozostawiając bez zmian oryginalne imiona samych Pokémonów, ale tłumacząc nazwy ataków, zdolności „Poké-Mocy”, „Poké-Ciał” (tych dwóch akurat nie pokuszono się o przetłumaczenie na polski) oraz kart Trenerów. Nie obyło się jednak bez wpadek, które dziś stanowią najcenniejsze smaczki dla kolekcjonerów:
1. Najsłynniejsze wpadki językowe
- „Nocne konserwacja” (Tajemne Skarby #113): kultowa karta Trenera Night Maintenance została niefortunnie przetłumaczona z błędem gramatycznym w tytule jako Nocne konserwacja zamiast Nocna konserwacja. Ten błąd zna dosłownie każdy polski kolekcjoner.

- „Wyposaźenie” u Unown
[E] PZ.18 (Tajemne Skarby #65): w nazwie mocy Pokémona wkradła się literówka ze znakiem diakrytycznym – słowo „Wyposażenie” zapisano przez „ź” jako Wyposaźenie.

- Gotowość do „śmieci” u Seakinga PZ.41 (Diament i Perła #62): w opisie Pokedexowym w polskim tekście zabrakło litery „r” i zamiast „do śmierci” karta informowała o gotowości „do śmieci”.

2. Błędy fabryczne i drukarskie
Jak wynika ze skrupulatnej dokumentacji zebranej przez Archiwum polskich kart Pokémon TCG prowadzone przez wei, w polskich partiach drukarskich dochodziło także do anomalii technicznych:
- Przesunięcia arkusza (Miscut): egzemplarz Mismagius
PZ.37 (Diament i Perła #10), w którym linia cięcia maszynowego przesunęła się tak drastycznie, że odsłoniła krawędź sąsiedniej karty z arkusza drukarskiego. - Niedobór tuszu (Insufficient Ink): odnotowany na karcie Unown [T] PZ.14 (Tajemne Skarby #67), gdzie na grafice powstały charakterystyczne blade odbarwienia.
- Plamy i nadmiar tuszu (Additional Ink): widoczne defekty pigmentu odnalezione m.in. na kartach Chansey
PZ.31 (Tajemne Skarby #76) oraz Snover
PZ.20 (Tajemne Skarby #101).
Biały kruk: Polska karta z Pikachu
World Collection 2010
Warto wspomnieć o jeszcze jednej niezwykłej karcie, która formalnie nie należy do dodatków Diament i Perła ani Tajemne Skarby, ale jest nierozerwalną częścią polskiej historii TCG. W 2010 roku The Pokémon Company wydało ekskluzywny, kolekcjonerski folder Pikachu World Collection, zawierający 9 kart Pikachu w 9 różnych językach świata. Obok wersji angielskiej, japońskiej, niemieckiej, francuskiej czy hiszpańskiej znalazła się tam oryginalna polska karta Pikachu z biało-czerwoną flagą Polski (kwiatki bratki na których leży Pikachu układają się kolorystycznie w naszą flagę). To jedyna oficjalna karta promocyjna w języku polskim, będąca dziś poszukiwanym obiektem kolekcjonerskim na całym świecie.


Dlaczego polskie karty zniknęły i jaki był ich odbiór?
Dlaczego po zaledwie dwóch dodatkach The Pokémon Company i TM Toys zamknęli polską linię wydawniczą? Złożyło się na to kilka bolesnych dla tamtego rynku czynników:
- Mieszany odbiór środowiska: starsi gracze i nieliczna wówczas scena turniejowa byli przyzwyczajeni do języka angielskiego. Co gorsza, polskie karty nie były dopuszczane do gry na zagranicznych turniejach rangi mistrzowskiej Play! Pokémon, przez co turniejowcy omijali polskie boostery szerokim łukiem.
- Brak oficjalnego wsparcia ligowego: w Polsce nie istniał wtedy oficjalny program ligowy wspierany bezpośrednio przez The Pokémon Company International z nagrodami i turniejami sankcjonowanymi. Co ciekawe na OTP 2010 (na którym byłem) odbywającym się w Warszawie, każdy gracz otrzymywał za darmo jedną ztalii startowych od sponsora (którym był TM Toys) i tymi kartami (jak i innymi Polskimi) można było grać na turnieju.
- Zalew bazarowych podróbek: to był prawdopodobnie największy problem. Kioski, bazarki i odpusty były w tamtych latach zalane tanimi, fałszywymi kartami z Chin kosztującymi 2-3 złote za paczkę. Rodzice nie widzieli różnicy między oryginałem a podróbką, co drastycznie dusiło sprzedaż legalnych produktów. (Jeśli chcecie wiedzieć, jak odróżniać fałszywki, sprawdźcie moją bazę podróbek kart Pokémon). Z resztą problem ten istnieje do dzisiaj i jest nawet bardziej nasilony niż wtedy.
- Koszty lokalizacji i druku: nakłady w Polsce były zbyt małe, by zbilansować wysokie koszty tłumaczeń, licencji i certyfikowanego druku.
Dziś sytuacja obróciła się o 180 stopni. Polskie karty Diament i Perła oraz Tajemne Skarby osiągają na aukcjach wysokie kwoty. Karty w stanie Near Mint, a zwłaszcza egzemplarze ocenione przez firmy gradingowe (PSA, CGC czy TAG), są poszukiwane nie tylko w Polsce, ale też przez zagranicznych kolekcjonerów polujących na unikatowe wersje językowe.
Kompletny spis polskich kart Pokémon: Diament i Perła (1-130)
Poniższa tabela zawiera wszystkie 130 kart z dodatku Diament i Perła ułożone kolejno według ich numeru w secie. Każda karta została bezpośrednio podlinkowana do jej oficjalnego skanu, który udostępnia Archiwum polskich kart Pokémon TCG prowadzone przez wei.
Kompletny spis polskich kart Pokémon: Tajemne Skarby (1-124)
Poniższa tabela przedstawia kompletny wykaz kart z dodatku Tajemne Skarby (123 karty numerowane + karta sekretna #124) uszeregowanych według oficjalnej numeracji. Kliknięcie nazwy karty lub odnośnika w kolumnie przenosi bezpośrednio do jej skanu w Archiwum polskich kart Pokémon TCG prowadzonym przez wei.
Najczęściej zadawane pytania (FAQ)
Czy w Polsce kiedykolwiek wydano oficjalne karty Pokémon po polsku?
Tak. W latach 2010 – 2012 za sprawą firmy TM Toys na oficjalnej licencji The Pokémon Company International wydano w Polsce dwa pełne rozszerzenia przetłumaczone na język polski: Diament i Perła oraz Tajemne Skarby.
Ile i jakie sety Pokémon TCG ukazały się w języku polskim?
Ukazały się dokładnie dwa sety główne: Diament i Perła (130 kart + 8 Podstawowych Energii) oraz Tajemne Skarby (123 karty + 1 karta sekretna). Dodatkowo w 2010 roku w ramach międzynarodowego zestawu Pikachu World Collection ukazała się jedna oficjalna promocyjna karta Pikachu w języku polskim z biało-czerwoną flagą.
Czy polskie karty Pokémon są oryginalne i czy można nimi grać turniejowo?
Polskie karty z tamtych lat są w 100% oryginalnym, licencjonowanym produktem The Pokémon Company. Współcześnie ze względu na rotację formatów nie są już legalne w formacie Standard, a w erze swojej premiery nie były dopuszczane na oficjalnych międzynarodowych turniejach Play! Pokémon poza Polską, gdzie obowiązywały języki główne (m.in. angielski).
Gdzie można było kupić polskie karty Pokémon?
Karty sprzedawano głównie w salonach prasowych i kioskach (Ruch, Kolporter, Relay, Inmedio), w hipermarketach (Real, Carrefour, Auchan, Tesco) oraz w sklepach zabawkowych. Trafiały także jako promocyjne dodatki do czasopism dziecięcych, takich jak Boys & Toys czy Kaczor Donald.
Dlaczego przestano wydawać karty Pokémon po polsku?
Projekt został zakończony po dwóch dodatkach z powodu niskiej rentowności. Złożyły się na to: brak wsparcia dla oficjalnej sceny turniejowej w Polsce, preferowanie języka angielskiego przez starszych graczy oraz ogromna plaga tanich, bazarowych podróbek, które zalały polski rynek.
Ile warte są dzisiaj polskie karty Pokémon z serii Diament i Perła?
Dziś polskie karty mają dużą wartość sentymentalną i kolekcjonerską. Karty w stanie idealnym (Near Mint / Mint), rzadkie wersje holo, karty PZ.X (np. Lucario PZ.X czy Infernape PZ.X) oraz karty z błędami fabrycznymi osiągają na aukcjach ceny od kilkudziesięciu do kilkuset złotych, a egzemplarze z wysokimi ocenami firm gradingowych (PSA 9–10) potrafią kosztować jeszcze więcej.
Czym jest karta Pikachu z Pikachu World Collection 2010?
To specjalna, limitowana karta promocyjna wydana w 2010 roku w ramach międzynarodowego zestawu 9 kart Pikachu w różnych językach. The Pokémon Company uhonorowało wtedy Polskę, umieszczając Pikachu na tle biało-czerwonych bratków.



































Dodaj komentarz