Warsztaty Level-Up: Trenerzy Pokémonów™ LEGO® – byliśmy! Oto nasza relacja!

Wraz z moim synem udało się uczestniczyć w warsztatach dla Trenerów Pokemon w Poznańskim LEGO Store w galerii Posnania. Było super! Zapraszam do przeczytania naszych wrażeń!

Ze względu na bezpieczeństwo dzieci, robiłem zdjęcia unikając pokazywania twarzy, lub twarze dzieci są poukrywane.

Niedawno pisałem, że Polska należy do jednych z nielicznych krajów, gdzie warsztaty LEGO dla Trenerów Pokemon z okazji premiery LEGO Pokemon – również będą się odbywać. Potem udało się nam zapisać, a dzisiaj na nich byliśmy. WARTO!

Od razu napiszę, że wiele w tym zasługi nie tylko samego pomysłu na warsztaty, ale także profesjonalnej obsługi sklepu, oraz ekipy dzieci i rodziców, którzy z nami byli.

Ale od początku.

Pisałem, że udało się nam zapisać na warsztaty, ale nie byłem pewien, czy mogę wejść z 4-latkiem bo sugerowany wiek dziecka był wyższy. Okazuje się, że nie było to żadnym problemem. Mimo to, że syn był na pewno najmłodszym uczestnikiem, bez problemu dawał sobie radę i bawił się tak jak jego starsi rówieśnicy.

Zanim odbyły się warsztaty, po zapisaniu się na nie, otrzymałem jeszcze aż 3 maile potwierdzające i przypominające o zbliżających się warsztatach, a na 2 dni przed eventem, zadzwonił do mnie pracownik sklepu LEGO z pytaniem, czy na pewno będziemy. Już od startu zostaliśmy zaopiekowani i bardzo podoba mi się to profesjonalne podejście. No słuchajcie, czy wy też możecie się pochwalić, że dzwonił do was osobiście SKLEP LEGO? 😀

Na warsztaty stawiliśmy się o umówionej godzinie, czekało już kilku rodziców ze swoimi pociechami. Równo o 9:00 na godzinę przed otwarciem sklepu zostaliśmy wpuszczeni. Najpierw musiałem podać swoje imię i nazwisko by potwierdzić rejestrację. Potem dzieciaki wbiegały do środka sklepu i od pracowników otrzymywały naklejki ze swoimi imionami, dzięki czemu łatwo można było się poznać. Co ważne pracownicy też zwracali się do dzieci po imieniu. Sami mieli też swoje imienne plakietki pracowników sklepu.

Zaczynamy zabawę!

Dzieciaki ustawiły się przy szerokich stołach na których już czekały złożone i gotowe do zabawy zestawy LEGO Pokemon. Sklep wytypował najciekawsze zestawy Smart Play w których można wykonywać najlepsze interakcje i które nie wyglądają krucho. Z tego powodu nie było tam zestawu z Mew, czy Mewtwo (tego MewMew mi szkoda, bo chcieliśmy sprawdzić tego drona). Znalazły się za to zestawy ze Squirtlem, Eevee i Laprasem, Domkiem Pikachu, Umbreonem vs. Garchompem, oraz Charizardem i Jolteonem. Moim zdaniem zdecydowanie dobry i zróżnicowany wybór.

Dlaczego w ogóle MI tak bardzo zależało na przyjściu na całe wydarzenie? Oczywiście nie dla gratisów. Otóż mój syn, który raczej nie był nakręcony na LEGO Pokemon, po ostatnich reklamach w TV czy przejrzeniu najnowszego katalogu Pokemon, zapragnął mieć pewne zestawy, a najbardziej trafiał do niego domek z PikachuPikachu. Ja stwierdziłem, że… po prostu nie wiem czy mu się spodobają, czy to jest chwilowa „chcica” ale tak na prawdę byle „coś chcieć”. Przyjście na wydarzenie było świetną okazją PRZETESTOWANIA całego zestawu na żywo i odkrycia, czy rzeczywiście mój syn go chce.

Jak się okazało, nie tylko domek z Pikachu do niego trafia (bo w katalogu tego nie widać, ale TAPCZAN SIĘ CHOWA i WYCHODZI PÓŁKA, to jest PÓŁKOTAPCZAN!!! i mój syn już to koniecznie chce mieć, to jeszcze okazało się, że po przetestowaniu zestawu Squirtla z pojazdem terenowym, to właśnie ten (tańszy) zestaw baaaardzo mu się spodobał (a wcześniej do niego nie trafiał) i w końcowym efekcie ten kupiliśmy od razu.

Mój syn odradza Jolteona (nie przypadł mu do gustu chyba przez łapy) i poleca jeszcze Laprasa i EeveeEevee.

Projekt bez nazwy 17
Wśród bogatego wyboru Pokemonów, LaprasLapras poszedł na pierwszy ogień

Więc dla mnie jako rodzica warsztaty były udane, bo mogliśmy zapoznać się z zestawami, które widzieliśmy w reklamie lub na papierze i samemu ocenić, czy nam się podobają czy nie.

Pierwsze składanie

Zanim przeszliśmy do zabawy, otrzymaliśmy klocki do złożenia swojego własnego Pokeballa – pudełka (na Smart Tagi). Otrzymaliśmy sugestię od prowadzącego warsztat, by spróbować złożyć go samemu, bez instrukcji, na bazie już złożonej gotowej kopii. Myślałem, że dla mojego syna to będzie zbyt duże wyzwanie, ale…. cóż chyba go nie doceniam! Sam wszystko złożył, musiałem mu pomóc tylko wcisnąć zawiasy (bo nie miał siły) i dołożyć jeden klocek na „daszek” o którym zapomniał.

Projekt bez nazwy 16
W trakcie procesu składania Pokeballa

Wszyscy swoje pudełka bez problemu złożyli w dosłownie 3 minuty. Gotowe pudełko z klocków mogliśmy zabrać do domu.

Następnie była zabawa przygotowanymi zestawami. Pracownicy wyciągnęli swoją potężną bazę Smart Klocków (no w szafie było z 30 sztuk na pewno), wręczyli nam i każdy mógł testować co tylko chciał i jak chciał.

Oczywiście w tym czasie sami byliśmy informowani o możliwościach zabawy Smart Brickiem, o sposobach walki, zachowaniu Pokemonów. Mój syn poznał że SquirtleSquirtle nie tylko może jeździć na terenówce, ale też można go położyć spać, dokładnie tak samo jak Mario i Luigi z LEGO, które też mamy. To go kupiło.

Oprócz tego były dyskusje z dziećmi, jakie znają Pokemony, jakie są ich ulubione, czy rozpoznają Pokemony które były złożone i w co grają. To było ważne, bo do Pokemon GO jeszcze wrócimy 🙂

Projekt bez nazwy 15
Projekt bez nazwy 20
Squirtle nie miał łatwego życia z moim synem 😀

Chciałbym tu nadmienić dwie rzeczy.

Po pierwsze – najważniejsze – pracownicy zachowywali się wzorowo. Ogólnie rodzice stali z boku, oglądali co się dzieje, ale nie musieli ani interweniować, ani w ogóle dzieciaki ich nie potrzebowały bo była zabawa, zajęcie i był fun. Ja, ze względu na wiek mojej pociechy, towarzyszyłem mu całe spotkanie, ale jedynie zachęcałem go do zabawy, bałem się, że będzie skrępowany bo to inne środowisko, ale pracownicy jak i inne dzieciaki, wszystko mu pokazywały i sam uczestniczył bez problemu we wszystkich aktywnościach. Duża w tym zasługa pracowników, którzy (i podkreślę to jeszcze raz), mieli świetne podejście i kontakt z dzieciakami.

Po drugie, przy tak dużej ilości smart klocków, nie zawsze udało się przejść do trybu bitwy między Pokemonami. Dzisiaj zabawki chciały się z nami bawić, a nie walczyć. Być może były jakieś interferencje przy tak dużej ilości smart klocków przy sobie. Zwracam na to uwagę, bo na takich wydarzeniach przecież nie wszystko musi idealnie wyjść, a mimo to wszyscy dobrze się bawili. W końcowym efekcie i tak udało się rozegrać kilka bitew, a klocki dały radę, co potwierdzały zakupy rodziców po evencie.

A na zakończenie…

Pod koniec trwającego około 30 minut wydarzenia, pracownik wyczytywał każde dziecko z imienia i wręczał prezenty pożegnalne. Jakub dostał swój własny paszport LEGO (tak, wiem, jeszcze nie miał – zły ojciec, zły!) od razu z pieczątkami z Pokemonów, ponadto otrzymał Licencję na Zabawę LEGO Pokemon, potwierdzające bycie NAJLEPSZYM TRENEREM NA ŚWIECIE (jak tata), kartonową opaskę z Pikachu, oraz zestaw naklejek z LEGO Pokemon.

IMG 20260819 221222805 HDR
Teraz i ja i Jakub mamy swoje paszporty i oboje z super stemplami LEGO Pokemon!

Rodzice mogli też zeskanować kod QR by zdobyć 20 punktów Lego Insiders Program.

image 4

Następnie mieliśmy wspólne zdjęcie (co ważne, pracownicy sklepu LEGO wykonywali zdjęcia również na swoje własne potrzeby, ale nie będą one nigdzie udostępniane) i przyszedł czas pożegnań. Sklep trzeba było posprzątać i przygotować na godzinę 10 na otwarcie dla wszystkich (bo warsztaty odbywają się w zamkniętym gronie).

Projekt bez nazwy 18

Zostaliśmy zaproszeni na godzinę 10, by przyjść koniecznie bo…

Drugie życie sklepu LEGO – POKEMON GO i gratisy

…bo trzeba zrobić zakupy! Ale zanim weszliśmy do sklepu, znaleźliśmy naszą grupę, która grała w Pokemon GO. Oczywiście dodaliśmy się do znajomych (pozdrawiam was!) i połapaliśmy eventowe Pikachu z tłem LEGO. Można było w galerii też uczestniczyć w Raidzie na Pikachu i zdobyć stempel LEGO w grze. Stempel aktywuje do złapania Pikachu z tłem LEGO.

W samym sklepie po pokazaniu, że gramy w Pokemon GO, dostaliśmy jeszcze całkiem za darmo Smart Tag z Sitrus Berry. Już wiem po co są stworzone te saszetki! To eventowe przedmioty do rozdawania! I rzeczywiście był w nim JEDEN KLOCEK – Smart Tag i ulotka z informacją.

Po godzinie 10, zrobiliśmy także zakupy – kupiliśmy zestaw ze Squirtlem, a syn wybrał dla mamy jeszcze zestaw z kwiatkami z serii Botanicals. Do zakupu dostaliśmy jeszcze gratis zestaw Premier Ball, bo przekroczyliśmy 165 zł!

Więc w końcowym efekcie i tak mój portfel płakał, ale wyszliśmy z pokaźną ilością gadżetów i zestawów:

IMG 20260819 115547322 HDR

Udało mi się też porozmawiać chwilę z pracownikami sklepu (przepraszam, przedstawiliście mi się wszyscy, ale mój mózg po 3 sekundach wyciął wasze imiona, przepraszam!), by dowiedzieć się trochę więcej o zestawach LEGO Smart Play, Pokemon i powiązaniu ze Smart Brickiem (bo my mamy już Smart klocek z zestawu z Gwiezdnych Wojen, chciałem dopytać o kompatybilność – jest 100%!).

Podziękowania również dla jednej pani – mamy dzieci, która czytała mój artykuł na stronie o warsztatach LEGO! Moi bogowie, wy rzeczywiście to czytacie, aż nogi się pode mną ugięły 😀 Bardzo dziękuję!

Mojemu 4-latkowi bardzo podobały się warsztaty, a ja dołączam do tego wrażenia. Wróciliśmy bardzo zadowoleni, a młody cały czas w aucie miał czapę z Pikachu na głowie 😀

Projekt bez nazwy 19

W domu oczywiście od razu wszystko złożyliśmy 😀

IMG 20260819 131848020 HDR
U nas w domu jest teraz faza zabawy w LEGO, nie pytajcie 😀

Serdecznie dziękuję całej załodze sklepu LEGO Store w Poznańskiej galerii Posnania, za gościnność, super wydarzenie i dużo zabawy nie tylko w sklepie, ale i potem w domu! Wraz z synem serdecznie polecamy i na pewno odwiedzimy was jeszcze nie raz 🙂

Na koniec, jeszcze jedno krótkie zdanie od LadyFDragon89, która była na warsztatach w Posnanii dosłownie dzień przede mną i podzieliła się na moim Discordzie swoimi wrażeniami (jest ich więcej, ale najważniejsze jest to):

Dzieciakom się podobło

Ja też nie narzekam

Najmłodszy się tak wykończył że śpi

Organizacja była super i dzieciaki zadowolone więc to najważniejsze bo pracownicy bardzo mili.

LadyFDragon89
DISCORD (2)
Baza Spritów
Discord
Pokemony dla dzieci
Lego Pokemon
Zabawki
Recenzje
Giveawaye

Najnowszy magazyn:

Menu:

Lego Pokémon:

poradnik dla rodziców:

oryginalne zabawki:

Zabawa bez prądu:

Pokewaw.pl

Dla trenerów (i ich rodziców!), którzy chcą więcej.

Pokewaw to największy polski serwis fanowski, całkowicie poświęcony światu Pokémon, skierowany dla dzieci i ich rodziców. Znajdziesz u nas bazę kart Pokémon Pocket, a także wywiady, czy felietony. Piszemy nie tylko o grach, ale też o zabawkach, książkach i karciance Pokémon. Od lat tworzymy miejsce, które łączy społeczność Trenerów Pokémon w Polsce i dostarcza im najbardziej aktualnej i kompleksowej wiedzy.

wersja 9.6.1
Pokewaw.pl (wcześniej WAW Pokemon) działa od 22.04.2014 r.
Kontakt ze mną

Zobacz więcej:

Serwis prowadzi vulpister – tiktok.com/vulpister × vulpi.pl