Na łamach Pokewaw.pl mogliście przeczytać niedawno o serwisie CardMasters.pl w którym można wystawiać ogłoszenia związane ze sprzedażą kart Pokemon. Postanowiłem wystawić kilka swoich kart i zestawów by przetestować serwis i pokazać wam jak to wygląda. Zobaczcie sami jak to wygląda!
Zaczynamy wystawianie
Po przygotowaniu zestawu kart i produktów, zaczynamy wystawianie ogłoszeń poprzez prosty przycisk „+ Dodaj ogłoszenie”. Czeka nas przejście przez kilka czytelnych ekranów.
Na początek pytanie co wystawiamy. CardMasters pozwala na wystawianie nie tylko kart i produktów Pokemon, ale także innych karcianek (nie było tego wcześniej gdy to opisywałem, co tylko świadczy o rozwoju serwisu).
Podoba mi się to, że po wpisaniu karty pojawia się okienko wyboru z podglądem karty by mieć pewność, że to na pewno ta:

Potem dodajemy kolejne dodatkowe informacje, podobnie jak na przykład w konkurencyjnym Cardmarkecie – podajemy język i stan.

Kolejne pole to nasza cena, którą chcemy za tę kartę. BARDZO podoba mi się opcja podania orientacyjnej ceny rynkowej, która bazuje na… no właściwie to nie wiem na czym, ale jest. Można dzięki temu mniej więcej strzelić czy cena karty jest mniej więcej odpowiednia. Cena rynkowa była też przekleństwem o którym piszę niżej.

W kolejnym kroku dodajemy zdjęcia. MUSIMY je dodać przy sprzedaży, nie ma innej opcji.

Następnie możemy (ale nie musimy) przejść weryfikacji CM Guard z podaniem zdjęcia w którym udowadniamy, że posiadamy daną kartę. Jako, że wystawiałem swoje pierwsze ogłoszenie, postanowiłem, że to zrobię. Ale jak się okazuje… nawet nie musiałbym. Weryfikacja jest wyrywkowa i przy pierwszym ogłoszeniu nie musicie jej robić. A moim zdaniem to bardzo zły pomysł, że nowi nie muszą obowiązkowo potwierdzać, że nie ściemniają ze sprzedażą kart…

Przesłałem więc piękne zdjęcie weryfikacyjne, które przeszło po kilku minutach.

No ale jakby co – miniaturka zdjęcia jak na złość nie chciała się pokazać.

Następnie podajemy swoją lokalizację i w jaki sposób możemy przekazać sprzedaną kartę.

I gotowe. Ogłoszenie jest gotowe, ale czeka na weryfikację. W moim przypadku była to około godzina czekania zanim będzie opublikowane.

To było proste nie? Ale co jeśli zrobi się… trudniej?
Teraz przedstawię wam moje problemy i nieścisłości, które miałem podczas wystawiania moich kart dopóki mogłem to zrobić, o czym też dalej napiszę:
Przy wystawianiu ceny, orientacyjna cena rynkowa wynosiła 1 zł. Ja chciałem wystawić za 1,50 zł. Duża różnica? No 50%!! System od razu mnie poinformował, że może jestem głupi i chyba sprzedaję nie tę kartę co trzeba. Poczułem się conajmniej dziwnie… to ja mam decydować za ile chcę sprzedać a nie rynek. (Rynek decyduje za ile kupi ode mnie). Dobrze, że w ogóle serwis pozwolił mi sprzedać kartę w tej cenie!

Kolejna kwestia to konieczność dodania zdjęcia. Formalnie nawet Cardmarket jej nie wymaga. Nie rozumiem, czemu NIE mogę dodać zdjęcia jeśli nie chcę. Przecież jeśli nie chcę dodać zdjęcia na Cardmarket to mogę tego nie zrobić, a przy sprzedaży kart za 5-10 groszy nie wyobrażam sobie robienia setek zdjęć kart.

Mam też w swojej kolekcji taką oto chińską, ORYGINALNĄ perełkę:

Niestety system nie miał jej u siebie w bazie. Trzeba było wykonać jeden krok więcej by odpowiednio opisać kartę. No ale w końcowym efekcie udało się ją wystawić. Bez problemów.

7 ogłoszeń dziennie. I basta
Wystawiłem właśnie swoje siódme ogłoszenie (4 już aktywne, a 3 czekają na potwierdzenie), kiedy przy wystawianiu ósmego ogłoszenia system mnie totalnie zaskoczył:

Osiągnąłem limit 20 ogłoszeń w momencie, gdy wystawiłem 7.

Okej, uznajmy, że to błąd, ale autentycznie przez 24 godziny nie mogłem wystawić kolejnego ogłoszenia. Nie rozumiem całkowicie limitu. 20 ogłoszeń dziennie? A co jeśli chcę sprzedać bulk? Nie wiem, ale 20 kart to mniej więcej 2 boostery. Nie potrafię sobie wyobrazić i zrozumieć jaki cel ma ten limit. Czy właściciele serwisu nie chcą mieć więcej ogłoszeń? Jak w takim razie planują wypełnić bazę ogłoszeniową jeśli tak bardzo drastycznie limitują użytkownika?
W tym momencie przestałem dalej wystawiać ogłoszenia na CardMasters.pl. Nie chcą? No nie chcą!
Uzbierałem w tym czasie 335 punktów CardMasters, które NIC NIE DAJĄ.

Jak strzelić sobie w stopę 2 razy?
Ku mojemu KOLEJNEMU zaskoczeniu, po wystawieniu ogłoszenia z kartą za 31 złotych, KAŻDEMU użytkownikowi pojawia się cena rynkowa (w tym wypadku 22 zł). Każdy od razu więc widzi, że chcę zedrzeć 9 złotych gratis dla siebie, bo wystawiam kartę drożej niż jej cena na rynku.

Mam z tym OGROMNE problemy.
Po pierwsze – ubija to w ogóle moje ogłoszenia. Nikt nie kupi mojej karty, skoro na rynku są tańsze (mamo, a ja chcę sprzedać drożej!!!)
Po drugie – ubija to serwis. Nikt nie kupi tu kart, tylko zobaczy ceny ludzi, porówna z rynkowymi i pójdzie na Cardmarket.
Po trzecie – ubija to serwis podwójnie, bo ŻADEN inny serwis ogłoszeniowy i aukcyjny na świecie nie podaje cen rynkowych, tylko ewentualnie wewnętrzne ceny innych użytkowników z danego serwisu.
Wyobrażacie to sobie? Idziecie na rynek, patrzycie a tam pani na ryneczku stoi i sprzedaje jabłka. Ma napisane: JABŁKA – 10zł za kilo, a pod tym napisem takimi samymi dużymi literami: CENA RYNKOWA: 3zł za kilo.
To jak, kupujecie?
Napisałem o tej sytuacji z wyjaśnieniami do CardMasters i wiem, że ta opcja z ceną rynkową już zniknęła. Ale była kiedy wystawiałem ogłoszenia, dlatego zdecydowałem się o tym napisać.
No to co dalej?
Wystawiłem więc 7 ogłoszeń, ale jedno już sprzedałem (gdzieś indziej), więc zostaje 6. Aktualnie mają średnio po 5 odsłon, z wyjątkiem Computer Error, który ma ich 22.

Jak będzie to wyglądać za kilka dni? Na pewno się dowiecie, bo testuję jeszcze drugi omawiany na Pokewaw.pl serwis – TCG House, na którym również mam wystawione te produkty. Na końcowe podsumowanie przyjdzie jeszcze czas, ale już mogę zapowiedzieć, że będzie na pewno. KTO OKARZE SIĘ LEPSZY? TEGO DOWIECIE SIĘ W KOLEJNYCH ODCINKACH PRZYGÓD ASZA KECZUMA Z JEGO PRZYJACIELEM POKEMONEM PIKACZU!!!






































Dodaj komentarz