„Kwintesencją zbierania kart jest zabawa” Daria – opowiada o Pokeapce w naszym wywiadzie!

6 miesiecy 77

Jakiś czas temu na łamach serwisu szczegółowo opisywałem czym jest Pokeapka – polska aplikacja dla kolekcjonerów kart Pokémon TCG. Narzędzie spotkało się z rewelacyjnym przyjęciem w naszej społeczności (sam je cały czas intensywnie testuję i piszę o tym na Pokewaw.pl!), a możliwość błyskawicznego skanowania kart telefonem i sprawdzania ich realnej wartości rynkowej w złotówkach rozwiązała problem wielu graczy i zbieraczy (wspominałem o niej również przy okazji analizy polskich alternatyw dla Cardmarketu).

image 6

Postanowiłem porozmawiać bezpośrednio u źródła i przeprowadzić wywiad z Darią – pomysłodawczynią i twórczynią Pokeapki. Zapraszam do lektury naszej rozmowy o kulisach powstawania projektu, wyzwaniach technologicznych, planach na przyszłość, a także jej ulubionych Pokemonach i kartach!

Wywiad z Darią – twórczynią Pokeapki

vulpister (Pokewaw.pl): Cześć Daria! Na początek – Skąd wziął się pomysł na stworzenie Pokeapki? Czy był to impuls wynikający z własnej potrzeby jako kolekcjonerki, czy raczej zauważyłaś lukę na polskim rynku aplikacji hobbystycznych?

Daria (Pokeapka): Długo zastanawiałam się co tu napisać, ponieważ jest to w moim wypadku pytanie bardzo prywatne. Natomiast, gdybym nie wspomniała o tej historii, to wszelka inna odpowiedź nie miałaby sensu i nie byłaby autentyczna.

Wszystko zaczęło się kilkanaście lat temu kiedy Mateusz (z Pikashop) zaprosił mnie na randkę. Tak – jesteśmy razem od wielu lat i to właśnie Mati wkręcił mnie w temat. Zaczęło się od Pokemon GO. Pamiętam jak chodziliśmy na eventy lub wybiegaliśmy na dwór (tak się u nas po poznańsku mówi “na zewnątrz”) i łapaliśmy Pokemony, które się pojawiły. I tak po kilku dobrych latach w końcu przyznał mi się (trochę z żalem), że aby zaprosić mnie na tą randkę sprzedał, najprawdopodobniej po bardzo niekorzystnej dla niego cenie… STARE KARTY z Wizards of the Coast!

Tu zaczyna się historia Pikashopa. Oczywiście zrobiło mi się przykro, a akurat było 25-lecie Pokemon. Kupiłam mu w prezencie z tej okazji elite trainer box’a. I tutaj przestroga dla każdego kto zaczyna zbierać karty – na jednym boxie się nie kończy (wtedy nie byłam tego świadoma jak bardzo to wpłynie na moje życie). Eskalowało to ekstremalnie szybko do sklepu online Mateusza i bezustannie rozrastającej się kolekcji kart i wszelkich innych produktów.

Jeśli chodzi o aplikację – to ja ją tworzę od początku. Ale tutaj najwyższy czas głośno przyznać, że prawdziwym pomysłodawcą jest właśnie Mateusz. Od baaaaardzo długiego czasu, chyba jeszcze przy początkach sklepu, wspominał o tym, że można by taką aplikację zbudować.

Ponad dwa lata temu straciłam pracę (pracowałam wiele lat jako programista aplikacji mobilnych, manager, początkowo nawet jako grafik). Firma postanowiła całkowicie zakończyć projekt w którym byłam, zwalniając kilkadziesiąt osób, w tym mnie – z dnia na dzień. Tak to bywa w tej branży. Zbiegło to się trochę z wypaleniem zawodowym i ogólnym rozgoryczeniem, więc w mojej głowie pojawił się pomysł stworzenia czegoś własnego. Po wielu niepowodzeniach, trudnościach i problemach zdrowotnych, dałam sobie ostatnią szansę by ten pomysł zrealizować i stanęło właśnie na… Pokeapce!

Pierwotnie miałam wiele obaw co do pomysłu. Dla nikogo nie jest tajemnicą, że na rynku istnieje już bardzo dużo tego typu aplikacji. Niektóre z naprawdę potężną liczbą użytkowników. Natomiast w momencie, gdy już usiadłam do projektowania wstępnych funkcjonalności miałam nagły wysyp niezliczonej ilości pomysłów i możliwości oraz uświadomiłam sobie jak jeszcze wiele jest tutaj do zrobienia dla naszej społeczności.

I tak powstała Pokeapka i powstaje dalej każdego dnia. Tutaj też pragnę podkreślić – Mati coraz aktywniej wspiera mnie w tym procesie, więc od tej pory będę często mówić w kontekście aplikacji w liczbie mnogiej – to MY tworzymy wspólnie Pokeapkę <3

image 7

vulpi: Jaka była pierwsza reakcja Twoich znajomych i pierwszych testerów kiedy pokazałaś im wczesną wersję aplikacji?

Daria: Zacznę od tego, że bardzo bym chciała podziękować całej mojej rodzince i najbliższym znajomym za wszelkie wsparcie i dobre słowa, gdy dzieliłam się z nimi pierwszymi szkicami, czy wersjami aplikacji.

Natomiast myślę, że warto wspomnieć – dla każdego kto tworzy coś swojego – że nie można oczekiwać od osób, których kompletnie nie interesuje temat związany z tym co robicie, jakiegoś ogromnego zaangażowania w testy, czy sam proces tworzenia. Ich wsparcie zawsze jest bezcenne, ale to faktyczni odbiorcy powiedzą Ci najbardziej trafne uwagi, w tym prawdę i tylko prawdę – czasem i bolesną 😀 I początkowa reakcja właśnie taka była. Natomiast konstruktywna krytyka (nie mylić z hejtem) jest według mnie bardzo wartościowa, bo dzięki niej można zmieniać, poprawiać i ulepszać!

Moja filozofia to udostępnianie użytkownikom nowych funkcji jak najszybciej, nawet jeśli są niedopracowane lub czegoś brakuje. Wiele projektów, które widziałam, upadały właśnie przez to, że próbowano wypuścić na rynek idealny produkt. Najczęściej kończyły się pieniądze na ich finansowanie zanim nawet zostały opublikowane. Co za tym idzie pierwsza wersja Pokeapki nie oferowała nic szczególnego i byłam tego w pełni świadoma. Ale właśnie dzięki temu zaczęły się pojawiać szybko komentarze czego NAPRAWDĘ potrzebują i oczekują użytkownicy. Dzięki temu jestem w stanie narzucić priorytety, na nieskończenie długiej liście pomysłów, które realnie przydadzą się użytkownikom. Oczywiście nierzadko rzeczywistość weryfikuje niektóre rzeczy. Jeśli coś technicznie jest mocno skomplikowane (lub czasem realistycznie prawie niemożliwe) i zajmie więcej czasu, to zamiast tego najczęściej decyduję się na mniejsze, ale szybkie zmiany. Patrzę też na anonimową analitykę – ile dane funkcje są realnie używane. Jeśli dostanę 1 uwagę od kogoś i widzę, że to nie przyda się pozostałym, a jednocześnie już kilka osób prosiło o dodanie czegoś innego to wybieram te rzeczy na których skorzysta większość. To też wynika gdzieś z moich dotychczasowych doświadczeń w pracy, gdzie czas całego zespołu i grube pieniądze były “przepalane” na rzeczy zupełnie niepotrzebne (lub potrzebne sąsiadce szefa, która nawet nie miała aplikacji zainstalowanej – real).

vulpi: Baza kart Pokemon jest gigantyczna i rośnie co 2-3 miesiące.
Jak wygląda proces aktualizacji danych o nowe dodatki i karty promocyjne?

Daria: Początkowo, aby w aplikacji pojawiły się nowe sety, konieczna była publikacja nowej wersji. U większości użytkowników taka aktualizacja dzieje się automatycznie, ale sam proces wdrożenia nowej wersji po stronie Pokeapki zabiera trochę czasu. Dlatego od kilku tygodni nowe sety pobierają się automatycznie z “chmury” (można to sprawdzić w Ustawieniach aplikacji w Profilu).

Sami jesteśmy fanami Pokemon i kolekcjonerami, więc wyczekujemy każdego setu 🙂 Natomiast ze względu na to, że główną funkcją jest przeglądanie cen, to publikujemy pełne informacje o najnowszych seriach z opóźnieniem do tygodnia. Wynika to z tego, że muszą się na rynku najpierw pojawić oferty na bazie których pokazywane są ceny w aplikacji.

image 8

vulpi: Na Pokewaw.pl mocno wspieramy rodziców małych Trenerów.
Często słyszy się o niekorzystnych wymianach na szkolnych korytarzach (np. oddanie drogiej karty za bezwartościową). Czy projektując Pokeapkę, myślałaś o rodzicach, którzy nie znają się na TCG, a chcą szybko sprawdzić zbiory swoich dzieci?

Daria: Głównie myślę o każdym, kto, albo zaczyna, albo nie czuje się jeszcze w pełni komfortowo z ogromną ilością serii, różnorodnością typów kart, wartością kart, a nawet zasadniczym problemem jakim są fake karty.

Dlatego już teraz w aplikacji, pod zakładką “Odkrywaj”, znajdziecie sekcję “Wiedza” z listą najbardziej przydatnych artykułów dla początkujących. Zdecydowanie polecam się z nimi zapoznać. Marzy mi się tą część związaną z “Wiedzą” jeszcze mocno przebudować, aby była również atrakcyjna dla najmłodszych kolekcjonerów. Ale to tylko taka mała zapowiedź przyszłości.

Warto tu również wspomnieć o tym, że w Pokeapce można już budować własną kolekcję! Zatem rodzice, jeśli chcą mieć świadomość jaką wartość ma kolekcja ich dziecka, mogą to śledzić w aplikacji 🙂

Co do samego problemu wymianek w szkołach – tutaj znowu podzielę się trochę własną historią. Całkowicie nieświadomie zaraziliśmy z Mateuszem moje siostrzenice (teraz też i najmłodszego członka rodziny – mojego siostrzeńca) słabością do zbierania kart. Od bardzo wczesnych lat nauczyły się od nas jak obchodzić się z kartami i samą koncepcją wartości kart. Jestem teraz z nich ogromnie dumna, gdy widzę jak delikatnie obchodzą się z kartami, w jak perfekcyjnym porządku utrzymują swoją kolekcję, cieszą się każdym dropem, oczywiście sprawdzają ich ceny w Pokeapce i dodają do kolekcji 😂 Nie mam dzieci, więc nie mi nikogo pouczać. Natomiast na bazie tych doświadczeń, myślę że warto z dzieckiem wspólnie spędzać czas na kolekcjonowaniu (jeśli takie jest ich zainteresowanie) i to jak najwcześniej. Tak żeby w momencie, gdy już samo podejmuje tą życiową decyzję na tym szkolnym korytarzu, być w stanie ocenić czy mu się to opłaca czy nie.

Natomiast dorzucę tu też swoje kolejne 3 grosze i możecie się nie zgodzić. Osobiście kompletnie nie patrzę na cenę karty, żeby uznać czy dla mnie ma wartość, czy nie. Powiem nawet, że większość kart które sama mam, nie mają zawrotnej wartości rynkowej. Jeśli dziecko wymieniło drogą kartę na tańszą, to z naszego “dorosłego” punktu jest to tragiczna decyzja. To dlatego, że niestety zapominamy o tym, że kwintesencją zbierania kart jest zabawa. Jeśli dziecko uzna, że ta tańsza karta dla niego jest wartościowa – to według mnie to ma większe znaczenie i nie powinno się za to w żaden sposób karać 🙂 Wspominam o tym, bo niestety słyszałam już historie, gdzie takie rzeczy miały miejsce.

vulpi: Jak polska społeczność Pokemon zareagowała na Pokeapkę?
Jaki był najciekawszy lub najbardziej zaskakujący feedback, jaki do tej pory otrzymałaś od użytkowników?

Daria: Jest jedna sytuacja, która mnie naprawdę bardzo zaskoczyła i to pozytywnie. Od dwóch zaprzyjaźnionych sklepów stacjonarnych (mniej więcej w tym samym czasie) dowiedzieliśmy się, że zdarzają się klienci, którzy… przychodzą z Pokeapką!

W tym momencie mamy ponad 8 tysięcy zarejestrowanych użytkowników, z czego ponad połowa jest regularnie aktywna w aplikacji, do tego kilkadziesiąt tysięcy kart w kolekcjach użytkowników. To dla mnie jest najlepszy feedback – że każdego dnia fani kart otwierają Pokeapkę, bo jest dla nich po prostu przydatna. Potwierdzają to też oceny w sklepach. Przy 180+ ocenach mamy średnią 4.6, co według mnie jest bardzo dobrym wynikiem.

image 9

vulpi: Z jakimi największymi trudnościami spotkałaś się podczas tworzenia i publikacji aplikacji w sklepach Google Play / App Store?

Daria: Nie jest to moja pierwsza aplikacja, więc zawsze jestem świadoma, że te trudności będą – jest to naturalny element tego procesu. Tworzenie aplikacji mobilnej różni się przykładowo od stron internetowych. Aby w ogóle aplikacja pojawiła się w sklepach, należy spełnić szereg przeróżnych wymagań, zarówno czysto formalnych, prawnych, jak i tych narzuconych przez same sklepy. Każda nowa wersja oznacza, że wszystkie zmiany są dokładnie weryfikowane przez Apple lub Google. Z jednej strony jest to dobre, bo mam pewność, że zasadnicze funkcje działają oraz że aplikacja spełnia wszystkie normy unijne 😀 Z drugiej – bardzo często – jest to ogromnie frustrujące, bo mocno spowalnia proces publikowania nowych zmian. Nie jest to tak jak np. na stronach w przeglądarkach, że wrzucam sobie dowolne zmiany i są one niemal od razu dostępne dla użytkowników. Dla “mobilek” może to trwać od kilku dni do nawet tygodni w ekstremalnych wypadkach. I tak – przyznam się – nie raz mi to spędzało sen z powiek 🙂

vulpi: Jakie nowe funkcje pojawią się w Pokeapce w najbliższym czasie? Czy uchylisz rąbka tajemnicy?

Daria: Sporo! Najświeższym dodatkiem w aplikacji jest subskrypcja PRO. Poza dodatkowymi funkcjami związanymi z cenami kart, uwzględnia całkowity brak reklam, o co prosiło już trochę osób. Mogę już zdradzić, że w najbliższych tygodniach dojdzie do niej możliwość zbierania zgradowanych kart, produktów i bardziej zaawansowany formularz do edycji początkowej ceny karty. Na tej podstawie obliczana jest informacja ile się zyskało lub straciło na karcie od dnia kiedy pojawiła się w kolekcji 🙂

Kolejna rzecz o której na razie tylko troszeczkę wspomnę, to prawdopodobnie możecie się niebawem spodziewać ofert sprzedaży pod kartami. I nie – nie planujemy otwierać własnego marketplace’u. Jestem zdania, że tworzenie koła od nowa lub próba nadmuchiwania aplikacji wszystkim czym się da jest bez sensu. Zwłaszcza jeśli alternatywą jest wspieranie innych w społeczności, którzy już robią to dobrze i warto ich polecić!

Do tego jak zawsze planuję dalsze usprawnienia i poprawki do istniejących rzeczy – tego można się spodziewać przy każdej aktualizacji.

Co do innych rzeczy na horyzoncie – na razie pozwolę sobie zachować w tajemnicy, ale w okolicach 30-lecia czeka nas dosyć ważny “milestone” do którego dążyliśmy od ostatnich 10 miesięcy.

vulpi: Czy aplikacja pozostanie darmowa? Jak planujesz w przyszłości finansować utrzymanie serwerów i dalszy rozwój?

Daria: I tak i nie, ale tu już uspokajam – chcę, aby większość funkcji pozostawała darmowa. Zależy mi na tym, żeby to było przydatne narzędzie dla całej społeczności i każdy mógł z niego korzystać.

W jakim świecie żyjemy, myślę że nie trzeba nikomu mówić. Wierzę, że każdy kto pracuje to zrozumie i nie mam problemu o tym mówić wprost. W tym momencie projekt i własne utrzymanie finansuję z oszczędności. Są to koszta oczywiście serwerów, pośrednich serwisów, sklepów (zarówno za obecność w sklepie, ale też % za każdą subskrypcję), koszta firmy – no i mojej codziennej pracy. Aktualne zarobki z reklam nie pokrywają nawet małej części tego. W związku z tym, abym mogła dalej rozwijać aplikację i dodawać nowe funkcje w tym tempie co teraz – płatne funkcje muszą być. Z dużym prawdopodobieństwem niebawem będę musiała szukać innych projektów, żeby być w stanie dalej utrzymywać Pokeapkę, natomiast wtedy praca przy niej przystopuje.

Dlatego od kilku dni jest już dostępna subskrypcja PRO. Z mojej strony będę starać się, aby była jak najbardziej atrakcyjna dla bardziej wprawionych kolekcjonerów do których jest kierowana, tak żeby była to uczciwa oferta. Starałam się też tą cenę zachować stosunkowo realistyczną i konkurencyjną w stosunku do innych aplikacji. Rozważam też inne opcje finansowania projektu, ale jest to na razie daleka pieśń przyszłości. Na ten moment każda subskrypcja jest dla mnie na wagę złota. To ogromne wsparcie i poza czysto materialną wartością – jest też dla mnie bezcenną informacją, że ktoś jest skłonny wydać te kilkanaście złotych miesięcznie za całą pracę jaką ciągle wkładam w aplikację.

vulpi: Twój ulubiony Pokemon to…? I dlaczego!?

Daria: WSZELKIE KOTOWATE (LUB DUCHY/MROCZNE). Jestem chorobliwą kociarą i jesieniarą (jak to Mati mówi). Tak naprawdę zbieram albo karty z kotami albo takie które określam mianem “Halloweenowych” – typu duchy, mroczne, psychiczne czy wróżkowe (podobają mi się np. karty z MismagiusMismagius, bo wiedźmy są fajne 🧙 ♀️😛).

Moi koci faworyci to SprigatitoSprigatito i jego przemiany (bardzo lubię nową serię Horizons na Netflix), LittenLitten czy EspurrEspurr. Może i niektórzy tu będą się ze mną kłócić, że EeveeEevee to nie kotek, ale też zaliczam do tego wszelkie eeveelucje (moje ulubione to LeafeonLeafeon, UmbreonUmbreon i EspeonEspeon).

Tutaj nasze dwa ukochane Pokemony:

image 10

vulpi: Najcenniejsza lub najbardziej ukochana karta w Twojej prywatnej kolekcji to…?

Daria: Trochę skłamię mówiąc, że to moja karta. Więc powiedzmy, że to nasza karta (z Matim) 😀 Od długiego czasu wzdycham do jednej, która znalazła swoje specjalne miejsce w regale z “wystawką”. Lubię sobie na nią popatrzeć za każdym razem, gdy przechodzę obok. Jest to “Ancient MewMew”. Spełnia moje wszystkie kryteria ulubionej karty – jest oczywiście kot i ma ten mistyczny i tajemniczy klimat ☺️Według mnie jest to jedna z bardziej unikalnych i wyjątkowych kart jakie w ogóle istnieją.

image 11

vulpi: Jedna złota rada od Ciebie dla kogoś, kto dopiero zaczyna swoją przygodę z kolekcjonowaniem kart Pokemon!

Daria: Zainstalujcie Pokeapkę! I jak już mówiłam wcześniej – na jednym trainer boxie się nie skończy 🙂

Odkryj wartość swojej kolekcji z aplikacją Pokeapka!

Pokeapka – Twój mobilny skaner i cennik kart Pokémon TCG

Pokeapka to nowoczesna, bezpłatna aplikacja mobilna stworzona z myślą o pasjonatach i kolekcjonerach. Pozwala w ułamku sekundy sprawdzić aktualną wartość rynkową dowolnej karty, oszacować wartość kart w gradingu PSA 10 oraz wygodnie zarządzać własnym zbiorem w jednym miejscu.

  • Błyskawiczny skaner kart: Zrób zdjęcie smartfonem, a aplikacja natychmiast rozpozna kartę i wyświetli jej szczegółowe parametry.
  • 📈 Rzetelne dane rynkowe: Ceny synchronizowane z największymi giełdami TCG, zawsze w czytelnej i aktualnej formie.
  • 📚 Przegląd setów i budowa kolekcji: Oznaczaj posiadane karty, twórz listę ulubionych i na bieżąco monitoruj łączną wartość swojego portfela.

Oficjalna strona projektu: pokeapka.com/pl/

Więcej o kartach Pokémon na Pokewaw

Chcesz dowiedzieć się więcej o świecie kart? Przeczytaj mój przewodnik jak zacząć przygodę z Pokémon TCG, sprawdź poradnik jak rozpoznać podróbki kart oraz zobacz polecane sklepy z oryginalnymi kartami Pokémon.

Używacie już Pokeapki do skanowania swoich kart? Jakie funkcje chcielibyście zobaczyć w niej w przyszłości? Dajcie znać w komentarzu lub wpadnijcie podyskutować na mój oficjalny Discord Pokewaw!

Zobacz więcej:

Komentarze:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Menu:

W artykule mowa o:

ostatnie wpisy:

Pokewaw.pl

Dla Trenerów (i ich rodziców!), którzy chcą więcej.

Pokewaw.pl to najlepszy polski serwis fanowski, całkowicie poświęcony światu Pokémon, skierowany dla dzieci i ich rodziców. Znajdziesz u nas bazę kart Pokémon Pocket, a także wywiady, czy felietony. Piszemy nie tylko o grach, ale też o zabawkach, książkach i karciance Pokémon. Od lat tworzymy miejsce, które łączy społeczność Trenerów Pokémon w Polsce i dostarcza im najbardziej aktualnej i kompleksowej wiedzy.

wersja 9.6.3
Pokewaw.pl (wcześniej WAW Pokemon) działa od 22.04.2014 r.
Kontakt ze mną

Zobacz więcej: