[Aktualizacja 4] Paszport Trenera Pokémon w praktyce. Świetna akcja marketingowa zniszczona przez widzimisię niektórych sklepów

6 miesiecy 58

Oficjalne akcje Pokémon TCG w polskich sklepach stacjonarnych zawsze mnie cieszą, bo to genialna okazja, żeby wyciągnąć dzieciaki z domów i pokazać rodzicom, że te karty to nie tylko bezmyślne zbieractwo, ale też świetna gra strategiczna. Niestety, po raz kolejny przekonuję się, że nawet najlepszy pomysł The Pokémon Company International może zostać koncertowo zepsuty na poziomie lokalnym przez absurdalne interpretacje regulaminów przez właścicieli niektórych lokali.

O co chodzi z Paszportem Trenera?

O samej premierze tej inicjatywy pisałem już w artykule Paszport Trenera Pokémon w polskich sklepach – nowa kolekcjonerska przygoda dla fanów Pokémon TCG. W dużym skrócie: to fizyczna, darmowa książeczka przypominająca paszport, którą gracze mogą odebrać w wybranych sklepach hobbystycznych. Za wykonywanie konkretnych zadań związanych z grą i społecznością zbiera się naklejki oraz pieczątki. Całość ma zachęcać do nauki gry, wymiany kart i udziału w lokalnych wydarzeniach. Brzmi super, prawda? Zobaczmy jednak, jak wyglądają wyzwania.

IMG 20260605 170533

Lista zadań ukryta w paszporcie

Przeglądając strony paszportu, trafiamy na dokładnie 12 wyzwań, które podzielono na prostsze zadania personalne oraz trudniejsze wyzwania społecznościowo-turniejowe:

  • Wyzwanie 1: Wykorzystaj naklejki z wnętrza paszportu, aby spersonalizować swojego awatara na stronie 4.
  • Wyzwanie 2: Wybierz Pokémona, który będzie Twoim towarzyszem i przyklej jego naklejkę obok swojego awatara.
  • Wyzwanie 3: Włóż opaskę z PikachuPikachu (do otrzymania podczas jednego z wydarzeń).
  • Wyzwanie 4: Wymień kartę podczas wydarzenia organizowanego w sklepie.
  • Wyzwanie 5: Zdobądź kartę zwykłą, niezwykłą i rzadką (Common, Uncommon, Rare).
  • Wyzwanie 6: Zdobądź karty poziomów: Basic, Stage 1, Stage 2.
  • Wyzwanie 7: Weź udział w pokazie Pokémon Battle Academy w sklepie.
  • Wyzwanie 8: Zaproś przyjaciela albo członka rodziny do udziału w wydarzeniu organizowanym przez sklep.
  • Wyzwanie 9: Naucz się, jak stworzyć talię do gry Pokémon TCG i wygraj nią pojedynek.
  • Wyzwanie 10: Stwórz talię zawierającą przynajmniej 1 kartę z najnowszego dodatku do gry.
  • Wyzwanie 11: Zagraj z 3 różnymi osobami.
  • Wyzwanie 12: Pomóż komuś, kto jeszcze uczy się jak grać.

Samowolka w sklepach, czyli „jedna naklejka na dzień i c**j”

Teoretycznie dziecko lub dorosły gracz przychodzi do sklepu, pokazuje wykonane zadania i dostaje należne pieczątki. W Poznaniu, jak donoszą rodzice na moim discordzie, obsługa podeszła do tematu normalnie – dzieciaki poszły do Składu Gier, dostały paszporty, zaliczyły kilka podstawowych zadań na start i wyszły zadowolone. Sam planuję wybrać się tam z moim synem w przyszłym tygodniu, o ile cała kupka paszportów nie zniknie z lady.

Prawdziwy dramat rozgrywa się jednak w innych miastach, a konkretnie w Katowicach, w sklepie Redraft. Jeden z moich użytkowników podzielił się zdjęciem, na którym widać, że chamsko przybito mu na pierwszym zadaniu wielką pieczątkę z datą. Powód? Właściciel sklepu uznał, że wprowadza własną zasadę: jedno zadanie na jeden dzień i do widzenia.

rn image picker lib temp 8ad6792e 6658 4411 8829 f93802ba00fc

Komentarz Saitonashiego, który sam odwiedził Redraft:

Przyjechałem do Redraftu w Katowicach na wydarzenie związane z Paszportem Trenera Pokémon, licząc na wykonanie zadań i odebranie kart promocyjnych. Dużym zaskoczeniem było dla mnie to, że sklep przyznawał tylko jedną naklejkę za wykonane zadanie dziennie, co w mojej sytuacji było problematyczne, gdyż nie jestem z Katowic ani z okolic. Dodatkowo przy każdej przyznanej naklejce sprzedawca stawiał pieczątkę z datą jej otrzymania, co jeszcze bardziej ograniczało możliwość ukończenia wydarzenia.

Niestety Elfia Grota w Częstochowie nie otrzymała tych paszportów, więc musiałem specjalnie wziąć wolne w pracy, aby przyjechać do Katowic na to wydarzenie. Tym bardziej rozczarowuje mnie takie podejście, ponieważ inne sklepy organizujące to wydarzenie nie stwarzają uczestnikom takich utrudnień, zwłaszcza osobom przyjezdnym.

Saitonashi

To jest totalny absurd. Jeśli ktoś mieszka na miejscu, to pół biedy. Ale jeśli gracz musi dojechać z Częstochowy, płacić za bilety PKP, marnować po 4 godziny w podróży, żeby przez 12 kolejnych dni przyjeżdżać po jedną naklejkę za zadanie, które polega na… przyklejeniu naklejki z Bulbasaurem we własnym domu, to jest to jawne plucie klientowi w twarz. Taka sztuczna blokada ze strony sklepu totalnie wypacza sens tej zabawy.

Te zadania będą barierą nie do przejścia

Patrząc na listę wyzwań i realia polskiej sceny TCG, wiele z tych zadań będzie dla zwykłych graczy (a zwłaszcza dla dzieciaków i ich rodziców) barierą nie do pokonania.

Po pierwsze, zadania takie jak pokaz Battle Academy (Wyzwanie 7) czy wymiana kart podczas oficjalnego eventu (Wyzwanie 4) wymagają od sklepu jakiejkolwiek organizacji. Z dyskusji jasno wynika, że sklepy w ogóle nie reklamują tych paszportów ani nie publikują żadnych kalendarzy wydarzeń. Rodzice muszą sami „polować” na informacje, bo lokalne biznesy mają głęboko gdzieś komunikację z klientem. Dodatkowo, jeśli takie eventy odbywają się w tygodniu, to dorosły pracujący do późna lub dziecko mające zajęcia nie mają fizycznej możliwości w nich uczestniczyć.

Po drugie, wyzwania związane z budowaniem talii turniejowej (Wyzwanie 10) to dla wielu czarna magia. Rodzice słyszący od obsługi w sklepie, że „literki na kartach muszą się zgadzać, żeby były grywalne” (chodzi o rotację formatu Standard i tzw. Regulation Marks), łapią się za głowy. Bez jasnych, prostych warsztatów prowadzonych przez sklepy, złożenie legalnej talii z najnowszych dodatków i wygranie nią meczu będzie dla początkujących niemożliwe.

Inicjatywa z paszportami jest genialna, ale przez idiotyczne, lokalne ograniczenia i wprowadzanie zasad typu „jeden stempel dziennie”, zamiast budować nową społeczność Pokémon TCG, skutecznie się ją zniechęca. Mam szczerą nadzieję, że TPCi i organizator – Rebel przyjrzy się temu, jak ich oficjalne materiały promocyjne są traktowane w niektórych polskich punktach.

PS. Pozwoliłem sobie napisać maila do organizatorów akcji z pytaniem jak być powinno, jeśli tylko otrzymam informację, wrzucę aktualizację do artykułu.

Aktualizacja 6.06.2026

Odwiedziłem dzisiaj Poznański Skład Gier o czym więcej możecie przeczytać tutaj.

W sklepie bez problemu były dostępne Paszporty Trenera i mogłem wziąć i uzupełnić jeden z nich. Dostałem naklejki za kilka podstawowych zadań, które udało się wykonać jeszcze w sklepie.

Poketweet Image
Ja już mam swój Paszport Trenera! I robię w nim wyzwania! A wy też już macie? 😀

Z informacji, które uzyskałem w sklepie, ale również podpytując innych sprzedawców z innych sklepów (bo robiłem swoiste Tournee po Poznaniu dzisiaj) dowiedziałem się kilka ciekawych informacji odnośnie paszportów i całej akcji:

Różne sklepy dostały różną ilość paszportów. Jedne z nich przewidują, że paszporty skończą się za moment, a inne, że starczy spokojnie do końca akcji.

Liczba kart promocyjnych jest równa liczbie paszportów. Oznacza to, że przykładowo – jeśli 100 osób odbierze paszport w Warszawie, a promki w Poznaniu (bo przecież tak można) to Warszawa będzie 100 promek do przodu, a Poznań 100 do tyłu (zabraknie promek, mimo że nadal będą rozdawane paszporty).

Niektóre sklepy deklarują, że muszą oddać promki po zakończeniu akcji, a niektóre, że… nie wiedzą co po zakończeniu akcji. Ogólnie komunikacja z dystrybutorem jest lekko mówiąc „dość losowa” i nie było jakiś wytycznych jak działać dokładnie w całej akcji. Tu pojawia się też pytanie co się stanie jak będą jeszcze paszporty a zabraknie promek, czy sklepy dostaną nową dostawę, czy mają przestać wydawać paszporty? Na to pytanie nie ma odpowiedzi.

Niektóre sklepy wydają już gotowe paszporty ze wszystkimi naklejkami i promkami – OD RAZU. Wiadomo – każdy by się ucieszył, że nie musi nic robić prawda? No ale czy to jest fair wobec innych? Listę takich sklepów które tak robią zachowam dla siebie.

Podobnie – niektórzy influencerzy dostali od razu gotowe paszporty i promki od razu. Nie będę wskazywał jacy (ALE JA NIEEEEE, NIE JESTEM INFLUENCEREM ;(((((((( ). Ale to były najprawdopodobniej działania sklepów, bo ja na moje pytanie do firmy Rebel otrzymałem informację, że paszporty są „ściśle rozliczane” podejrzewam, że z TPCi i moim zdaniem bardzo dobrze 🙂 Nie będę tu też oczywiście nikogo punktował, bo nie o to tu chodzi 🙂

Niektóre sklepy nie dostały zaproszenia do uczestnictwa w Paszporcie Trenera. I tu moje personalne „ale” kieruję ze względu na brak mojego ulubionego sklepu Plan-Sza w Poznaniu, który ma jedną z największych Lig Pokemon w Polsce i jedną z najstarszych. I jeśli jest to akcja promowana razem z TPCi (a tak jest) to dziwi mnie to niezwykle, że sklepy z Ligą nie mają możliwości wydawania paszportów, a niektóre sklepy, które Ligii nie mają – mogą wydawać paszporty – tym bardziej, że jedno z zadań ma być wykonywane w trakcie wydarzenia B&B w sklepie.

Więcej akcji, które wprawiają mnie w osłupienie

Na moim discordzie, Edward podesłał mi taką informację:

obraz 2026 06 06 211812639
image 3

Sklep Mag Planszowy (Wrocław) stworzył własne zasady, gdzie paszport nie tylko jest imienny (należy go podpisać od razu), ale zadania zrealizujecie tylko podczas eventów związanych z Pokemonami (a nie wtedy kiedy pojawicie się w sklepie), a promki wydawane są tylko przez miesiąc (!!!!!) i tylko dla paszportów wydanych w TYM SKLEPIE (!!!!!!!!).

Ogólnopolska akcja zamieniła się w akcję wyłącznie sklepu. Nie dziwi mnie opcja z wydawaniem promek w danym sklepie, bo jak wspomniałem wcześniej – liczba paszportów = liczba promek, więc sklepy będą miały ich nierówną ilość, jeśli pojawi się „turystyka promkowo-paszportowa”. No ale wydaje mi się, że założenia sklepu Mag Planszowy, całkowicie wypaczają całej akcji, która ma być ogólnopolska i skierowana dla wszystkich w każdym momencie.

Jeśli tylko dotrą do mnie kolejne informacje w sprawie paszportów – na pewno ten wpis zostanie zaktualizowany.

Aktualizacja 2 – 7.06.2026

Po publikacji wpisu, trafiło do mnie bardzo dużo nowych informacji, nie wszystkie chcę opublikować, bo nie wierzę, że sklepy AŻ TAK mogą podchodzić do tej akcji, ale najważniejsze z nich to:

Kolejne sklepy dołączają do akcji „naklejka dziennie”

A dokładniej – MAX 2 wyzwania dziennie. Otrzymałem kilka informacji o JEDNYM sklepie, który wprowadził limit dwóch „ukończonych wyzwań” dziennie i więcej nie można naklejać.

Turystyka paszportowa – coraz więcej informacji odnośnie promek trafia do mnie. Niektóre sklepy chcąc zachować promki dla siebie same wypełniają swoje paszporty i wydają promki pracownikom (same-sobie). Okej, rozumiem – pracownik przecież też chyba może uczestniczyć w akcji jeśli nie jest fanem Pokemon prawda? Natomiast co mi się nie podoba to to, że na jednego pracownika przypada kilka paszportów i promek. Sklepy potem zabierają te promki do siebie na swój stan magazynowy by w przyszłości wystawić je na sprzedaż.

Co więcej – sklep (pracownik) może wypełnić paszport do pełna a odebrać promki… W INNYM SKLEPIE uczestniczącym w akcji. W ten sposób sklep zachowuje swoje promki, a zabiera je innym sklepom. To tylko potwierdza mi, że nie ma wytycznych od hurtowni co w przypadku braku ilości promek kiedy jeszcze są paszporty i że sklepy nie będą wymieniać się materiałami (albo promkami).

Wygląda na to, że wszyscy są stratni na tej akcji:

  • Fani Pokemon, którzy chcieliby zdobyć paszport w SWOIM ulubionym sklepie w którym mają ligę (nie mogą, bo niektóre sklepy z ligami nie mają paszportów)
  • Rodzice z dzieciakami, którzy nie do końca rozumieją jak zbudować talię i pomóc swoim pociechom zdobyć naklejki z zadaniami
  • Pracujący ludzie, którzy muszą polować na godziny ligii i wymian organizowanych przez sklepy, często w środku tygodnia
  • Same sklepy, które potencjalnie mogą stracić promki do rozdania swoim graczom, którzy przyniosą ukończone paszporty

Aktualizacja 3 – 8.06.2026

Napisał do mnie jeden z właścicieli sklepów przeprowadzających akcję Paszportu Trenera i mam dla was podsumowanie tej rozmowy:

Rebel dał radę – sklepy są zadowolone

Rebel na poziomie kontaktu i przygotowania sklepów wywiązał się z akcji znakomicie – Zaproszone sklepy dostały wytyczne, harmonogram, Rebel świetnie zaopiekował się sklepami i pytaniami, które kierowały do niego.

Pozwolę sobie nawet zacytować:

to jedna z najlepiej zorganizowanych akcji promocyjnych ostatnich miesięcy – nie Pokemon ale w branży gier planszowych/karcianych w ogóle

Liczba promek jest „trochę większa” niż liczba paszportów, bo Rebel przewidział, ze ogólnopolska akcja może doprowadzić do turystyki paszportowej, która spowoduje potencjalne braki promek w niektórych sklepach. Niektóre sklepy mówiły mi, że promek jest tyle co paszportów, więc albo jest ich rzeczywiście więcej, a sklepy po prostu uogólniły wypowiedź, albo niektóre sklepy dostały tyle samo, a niektóre więcej. Trudno mi jest to ocenić, bo z jednej strony sklepy powinny moim zdaniem dostać więcej promek niż paszportów, bo to akcja ogólnopolska. Ale z drugiej strony? Dlaczego właściwie? Co z promkami, których sklepy nie wydadzą? Czy będą rozdawane po akcji (wtedy po co paszport i czy jest to fair wobec tych, którzy wykonali wyzwania?), czy trafią do puli sklepu na wymiany/sprzedaż, czy powinny być zwrócone? Nie znam odpowiedzi na to pytanie jeszcze.

Sklepy dostały elastyczność i swobodę w przeprowadzeniu akcji – podejrzewam, że ze względu na to, że nie zawsze w sklepie mogą odbywać się eventy z wymianami, czy jakieś akcje nauki gry w karciankę Pokemon (chociaż myślę, że właśnie to jest do tego świetna okazja!).

Aktualizacja 4 – 24.06.2026

Minęło trochę czasu od mojej poprzedniej aktualizacji. Można powiedzieć, że sytuacja się trochę unormowała, a do mnie nie trafiają już żadne zgłoszenia od innych osób w sprawie Paszportów.

Jednakże, mogę się dzisiaj podzielić informacją, którą otrzymałem od koordynatora ds. PR wydawnictwa Rebel na moje pytania dotyczące paszportów. Chciałbym powiedzieć, że nasza dyskusja była przyjemna i rozwiała kilka wątpliwości, najpierw zacytuję:

Dziękujemy za kontakt i przesłanie opinii dotyczącej akcji z Paszportami Pokémon. Bardzo nam przykro, że doświadczenia związane z tą inicjatywą w wybranym punkcie sprzedaży nie spełniły Państwa oczekiwań.

Chcielibyśmy wyjaśnić, że jako wydawca Rebel, wspieramy sklepy hobbystyczne, dostarczając im niezbędne materiały promocyjne, takie jak paszporty, naklejki oraz nagrody. Naszym celem jest zachęcanie społeczności do wspólnej zabawy i odwiedzania lokalnych punktów sprzedaży.

Należy jednak zaznaczyć, że każdy ze sklepów biorących udział w akcji jest niezależnym podmiotem. To właściciele i obsługa sklepów odpowiadali za bezpośrednią organizację, harmonogram oraz regulamin akcji na terenie swojego lokalu. Ograniczenia, o których Pan/Pani wspomina (np. limit zadań na jeden dzień), nie były decyzjami ani rekomendacjami wypływającymi od nas.

Niemniej jednak, Państwa głos jest dla nas niezwykle cenny. Wszystkie uwagi dotyczące przebiegu akcji przekazujemy do naszego działu współpracy ze sklepami. Wykorzystamy je, aby w przyszłości uczulić na to naszych partnerów i sugerować rozwiązania, które będą bardziej przyjazne dla uczestników.

Mamy nadzieję, że mimo tych niedogodności, pasja do świata Pokémon pozostanie z Państwem, a kolejne inicjatywy przyniosą już tylko pozytywne emocje.

koordynator ds. PR wydawnictwa Rebel

Jeśli o mnie chodzi to wiadomość oczywiście jest bardzo grzeczna i PRowa, bardzo profesjonalna, ale wyjaśnia mi wiele rzeczy, a więc:

  • Rebel na prawdę wyszedł z dobrymi intencjami do sklepów i po tym jak rozmawiałem ze sklepami, to wywiązał się z tego bardzo dobrze. Było wsparcie, były materiały i nie było sztywnych wytycznych, które krępowałyby sklepy w całej akcji.
  • Ograniczenia sklepów były pomysłami sklepu, a nie Rebela. Co ciekawe – Rebel nie potępił tego zachowania wprost w wiadomości, nie mamy tu żadnego stwierdzenia „tak nie wolno”, „tak nie powinno być”. Traktuję to jako przyzwolenie Rebela na takie podejście, które formalnie oznacza, że otrzymywanie jednej pieczątki dziennie jest dozwolone.
  • Cieszy mnie komentarz o zebraniu moich uwag, ja na prawdę chcę dla klientów (a nie dla sklepów, hehehe) jak najlepiej 🙂

Bardzo się cieszę na tą odpowiedź, bo przyznam szczerze, że nie spodziewałem się mimo wszystko, że Rebel odniesie się do moich „zarzutów” – dlatego, że jestem tylko szarakiem, a nie sklepem i to był tylko mój jeden głos.

Odbieram to mimo wszystko jako zwrócenie uwagi na problem przez dystrybutora, a nie zamiatanie wszystkiego pod dywan. I za to rozdaję plusy dla Rebela. Szkoda tylko trochę… na prawdę chciałem, żeby Rebel trzasnął trochę batem na te sklepy, ale też rozumiem takie podejście – w końcu jak po takim czasie to przemyślałem – nie chodzi tu o karanie sklepów przez Rebel i pogarszanie relacji. Nikt na tym nie zyska, ale w przypadku paszportu moim zdaniem mimo wszystko przez niektóre sklepy – stracili klienci. I znam takich osobiście.

Moim celem jako klienta i rodzica jest po prostu zwrócenie uwagi na zasady wprowadzane przez sklep przy zwykłej zabawie w placówce, by klienci mogli wybrać tylko te, które polecam i które nie starają się oszukiwać klientów, lub naginać zasad w imię własnego zysku.

Tą ostatnią aktualizacją zamykam temat Paszportów i idę z synem uzupełnić mój (bo jeszcze go nie skończyliśmy!). A wam się już udało?

podobne wpisy:

Menu:

Podobne wpisy:

, , , , , ,

przeczytaj jeszcze..

Pokewaw.pl

Dla trenerów (i ich rodziców!), którzy chcą więcej.

Pokewaw to największy polski serwis fanowski, całkowicie poświęcony światu Pokémon, skierowany dla dzieci i ich rodziców. Znajdziesz u nas bazę kart Pokémon Pocket, a także wywiady, czy felietony. Piszemy nie tylko o grach, ale też o zabawkach, książkach i karciance Pokémon. Od lat tworzymy miejsce, które łączy społeczność Trenerów Pokémon w Polsce i dostarcza im najbardziej aktualnej i kompleksowej wiedzy.

wersja 9.5
Pokewaw.pl (wcześniej WAW Pokemon) działa od 22.04.2014 r.
Kontakt ze mną

Zobacz więcej:

Serwis prowadzi vulpister – tiktok.com/vulpister × vulpi.pl