Mam dla Was ważną informację ze świata licencjonowanej (i tej fanowskiej, stojącej na absolutnie najwyższym poziomie) literatury. Mirosław Czyżewski, autor genialnej i absolutnie unikalnej w skali całego globu książki, oficjalnie ogłosił zakończenie sprzedaży swojego dzieła. „Mitologia Świata Pokémonów” rozeszła się do wielu domów w całej Polsce (ale nie wiem dokładnie ilu), zbierając zasłużone zachwyty.

Niezwykła podróż polskiego autora dobiegła końca
Sama wiadomość nie jest absolutnym zaskoczeniem, bo nakłady własne mają swoje ograniczenia, ale i tak wywołuje u mnie lekką nutkę nostalgii. Autor w swoim oficjalnym podsumowaniu podziękował wszystkim czytelnikom za ogromne zaufanie, pozytywne opinie oraz każdą wiadomość, którą otrzymał od jesieni 2024 roku, kiedy książka miała swoją premierę.
Dla przypomnienia – ten projekt był ewenementem na skalę światową. Mirek podjął się tytanicznej, niemal naukowej pracy, spisując i łącząc w spójną całość wszystkie mity, legendy i podania rozrzucone po grach, anime czy filmach z całego uniwersum. Jeśli jeszcze nie mieliście okazji sprawdzić, czym tak naprawdę był ten projekt, odsyłam Was do mojej pełnej publikacji, w której napisałem szczegółową recenzję Mitologii Świata Pokemonów. Pisałem w niej wprost: to kompendium, jakiego nie znajdziecie nigdzie indziej w internecie.

Czy książka jeszcze kiedyś powróci?
Młodsi i starsi Trenerzy, którzy zaspali i nie zdążyli zamówić swojego egzemplarza, bardzo często dopytują o ewentualny dodruk (dostałem już kilka e-maili!). Autor stawia sprawę jasno i bez ściemniania: na ten moment nie ma w planach wznowienia sprzedaży, a już na pewno nie wydarzy się to w najbliższym czasie.
Mirek nie wyklucza jednak całkowicie powrotu „Mitologii” w jakiejś nowej formie w przyszłości. Wiele zależy od tego, czym uraczą nas sami twórcy marki w nadchodzących latach – w tym przy okazji zapowiadanej 10. generacji Pokémonów. Kto wie, może po premierze nowych gier lore na tyle się rozbuduje, że dostaniemy rozszerzone wydanie? Czas pokaże. Może chociaż ebook?

Moja opinia? Przykro mi, że tak genialna pozycja znika z oficjalnej dystrybucji, bo uważam, że powinna stać na półce każdego fana w tym kraju obok oficjalnych przewodników. Z drugiej strony, czapki z głów dla autora za tytaniczną pracę i odwagę do wydania tak niszowego, a zarazem genialnego materiału. Jeśli macie ten tom u siebie na regale – dbajcie o niego, bo właśnie stał się białą krukiem i prawdziwym rarytasem kolekcjonerskim! A jeśli szukacie innych papierowych pozycji do czytania z dziećmi lub do własnej kolekcji, sprawdźcie mój przewodnik po dziale książki Pokémon, gdzie opisuję najciekawsze pozycje na rynku.
























