Doczekaliśmy się. Po latach dominacji klocków MEGA, które – umówmy się – miewały swoje wzloty i bolesne upadki (o czym pisałem choćby przy okazji MEGA klocki Pokemon Pixel), prawdziwe LEGO Pokemon w końcu trafiło na półki. Nie jest to już tylko marzenie fanów, ale fakt, który sprawdziłem osobiście.
Byłem ostatnio w Poznaniu i zajrzałem do LEGO Store w galerii Avenida. Efekt? Moje oczy (i portfel) od razu wyłapały żółte (no dobra – CZARNE) pudełka z logo stworków. Potwierdzam: zestawy są dostępne stacjonarnie w Polsce, a w poznańskim salonie wybór jest na ten moment konkretny.

Co znajdziemy na półkach?
W ofercie pojawiły się sety, które celują głównie w starszego fana (oznaczenia 18+ robią swoje), ale i młodsi konstruktorzy będą zachwyceni detalami. Na żywo największe wrażenie robi LEGO® Pokémon™ Venusaur, Charizard i Blastoise (72153). To potężna diorama przedstawiająca ostateczne formy starterów z Kanto. Liczba elementów – ponad 6800 – zwala z nóg, podobnie jak cena, która w sklepie wynosi 2799,99 zł, ale za taką skalę i jakość LEGO trzeba niestety zapłacić.
Dla tych z nieco mniejszym budżetem (lub mniejszą ilością miejsca na regale) czekają dwa mniejsze, ale równie genialne sety:
- LEGO® Pokémon™ Pikachu i Poké Ball (72152) – dynamiczna figurka w skoku, składająca się z 2050 elementów. Cena w sklepie to 869,99 zł.
- LEGO® Pokémon™ Eevee (72151) – uroczy model z ruchomymi uszami i ogonem, wyceniony na 249,99 zł.
Wszystkie dostępne aktualnie zestawy i ich szczegółowe parametry znajdziecie w mojej sekcji Baza LEGO Pokemon.

Gratka dla kolekcjonerów – odznaki Kanto za darmo!
Jeśli planujecie większe zakupy, mam dla was świetną wiadomość prosto z poznańskiej Avenidy. Sklep ma jeszcze na stanie zestaw, który rozchodzi się na pniu na drugim rynku. Kupując zestaw ze starterami (72153), możecie otrzymać LEGO® Pokémon™ Kolekcja odznak z regionu Kanto (40892).
To nie jest byle jaka pierdoła, ale elegancka ramka z ośmioma odznakami, które musiał zdobyć każdy trener w grach pierwszej generacji. Chcę to i ubolewam, że zestaw nie został wydany samodzielnie bo już dawno byłby w moim posiadaniu….
Co dalej z LEGO Pokemon?
Czekam na zapowiedź kolejnych zestawów dla ludzi i dzieciaków, a nie skalperów i kolekcjonerów, którzy nawet i za 10 tysięcy złotych kupią LEGO z Pokemonami (i wszyscy o tym wiemy).
Na ten moment cieszę się, że zestawy są spokojnie dostępne w sklepach i „nie trzeba się na nie rzucać” bo zaraz ich zabraknie. Poznański LEGO Store stanął na wysokości zadania – ekspozycja jest czytelna, a obsługa ogarnia temat. Nie było niestety ekspozycji z Pokemonami (może była w lutym – marcu, ale mnie wtedy nie było), bo teraz na topce jest ekspozycja z piłkarzami (a te buty Nike poniżej to chyba sobie kupię takie są fajne). No i dostałem dzisiaj w końcu paszport LEGO! Bo mieli!























